Operacja vs Rehabilitacja. Jaka forma leczenia jest skuteczniejsza w dysfunkcjach mięśniowo-szkieletowych?
Przez wiele lat panowała opinia na temat wyższości leczenia operacyjnego dysfunkcji mięśniowo – szkieletowych nad innymi nieoperacyjnymi formami terapii – w tym fizjoterapii.
Rola fizjoterapii sprowadzana była niejako do kontynuacji i uzupełnienia procesu leczenia po przebytym zabiegu operacyjnym. Jej celem miała być odbudowa funkcji ruchowych u Pacjenta.
Nasuwa się jednak pytanie: Czy można w sposób skuteczny prowadzić rehabilitację zamiast operować daną strukturę, zapewniając skuteczne leczenie?
Do tej pory w dziedzinie ortopedii mieliśmy duży deficyt publikacji, które porównywałyby skuteczność obu form leczenia oraz przedstawiały ich zalety oraz wady a w tym powikłania.
Na szczęście z pomocą przychodzi opublikowany 01.06.2022 – (czyli bardzo „świeży”) – artykuł w „Journal of Orthopaedic & Sports Physical Therapy pod tytułem:
„ Benefits and Harms of Interventions With Surgery Compared To Interventions Without Surgery for Musculoskeletal Conditions: A Systematic Review With Meta-analysis”.
Opracowanie dotyczące metaanalizy korzyści i szkód płynących z zastosowania metod operacyjnych jak i nieoperacyjnych u dorosłych Pacjentów z problemami mięśniowo-szkieletowymi (z wyłączeniem złamań).
Badacze dokonali szerokiego przeglądu wielu przypadków klinicznych dorosłych Pacjentów z kilku krajów oraz postarali się odpowiedzieć na pytanie, czy leczenie operacyjne jest lepsze od nieoperacyjnego (w tym rehabilitacyjnego).
Przeanalizowano 28 kategorii jednostek chorobowych dotyczących 9 regionów ciała. Przeanalizowano m.in.:
– dysfunkcje odcinka szyjnego (dyskopatię, ból odkorzeniowy),
– dysfunkcje barku (zespół ciasnoty podbarkowej, uszkodzenia stożka rotatorów, uszkodzenia obrąbka panewki, zespół zamrożonego barku, niestabilności stawów),
– dysfunkcje łokcia (łokieć tenisisty i golfisty),
– dysfunkcje nadgarstka ( zespół cieśni nadgarstka, przykurcz Dupuytren’a),
– dysfunkcje dolnego odcinka kręgosłupa (przewlekły zespół bólowy, dyskopatię, stenozę, kręgozmyk),
– okolicę miednicy ( ból w okolicy stawów krzyżowo-biodrowych),
– dysfunkcje biodra (konflikt udowo – panewkowy, ból okolicy krętarzowej),
– dysfunkcje kolana (ból okolicy stawu rzepkowo-udowego, dyslokacje rzepki, uszkodzenia łąkotek, zerwania ACL i zmiany zwyrodnieniowe chrząstki),
– okolica stopy (naderwania ścięgna Piętowego, ostroga piętowa).
Pod uwagę wzięto kryteria porównawcze, które dotyczyły:
– bólu,
– funkcji,
– jakości życia Pacjenta.
Skupiono się również na ocenie i porównaniu skutków ubocznych oraz ciężkich powikłań pozabiegowych.
REZULTATY:
Po przeanalizowaniu wielu prac badawczych, autorzy omawianego artykułu, nie odnaleźli statystycznie istotnych różnic pomiędzy analizowanymi kryteriami. Leczenie operacyjne w zdecydowanej większości dysfunkcji mięśniowo-szkieletowych nie było lepsze od leczenia zachowawczego.
Nie odnotowano klinicznie istotnych różnic w odczuciu bólu, zmianie funkcji czy poprawie jakości życia!
Zatem, w związku z brakiem istotnych dowodów nie podtrzymano poparcia i wyższości interwencji chirurgicznych ponad metodami nieoperacyjnymi (wyłączając złamania).
Odnotowano jednak, iż operacje mają nieco lepsze rezultaty w przypadku redukcji bólu u pacjentów z przepuklinami dysku odcinka szyjnego kręgosłupa, bólu przewlekłego oraz stenozy odcinka lędźwiowego. Zaznaczono równocześnie, że operacje te nie poprawiły jakości życia ani funkcji ruchowych.
Zaobserwowano natomiast klinicznie istotną rolę operacji w poprawie stanu zdrowia u Pacjentów w trzech przypadkach:
– poprawy jakości życia u Pacjentów z degeneracyjnym uszkodzeniem łąkotek,
– w przypadku redukcji bólu w konflikcie podbarkowym,
– w dyskopatii odcinka lędźwiowego.
Różnice te u Pacjentów operowanych jak i nieoperowanych były jednak bardzo niewielkie.
Autorzy również odnieśli się do tzw. niepożądanych efektów pooperacyjnych (w tym ciężkich powikłań pooperacyjnych), które w większości przypadków miały miejsce. Dla przykładu takie negatywne efekty wystąpiły u Pacjentów operowanych ze względu na niestabilność barku aż u 30% oraz po rekonstrukcji ACL u 27% Pacjentów).
WNIOSKI:
W zdecydowanej większości dysfunkcji mięśniowo-szkieletowych operacje nie mają przewagi nad leczeniem zachowawczym. Co więcej, niosą ze sobą ryzyko komplikacji i powikłań.
Subiektywnie dodając od siebie uważam, że w zdecydowanej większości dysfunkcji narządu ruchu, operacja zawsze powinna być ostatecznością i powinna być wykonana w skrajnych przypadkach, kiedy prawidłowo prowadzona rehabilitacja nie będzie dawać efektu. Należy również zauważyć, że zwykle leczenie nieoperacyjne jest dużo tańsze od operacyjnego.
mgr Łukasz Hawełka
Dla bardziej dociekliwych – link do całego artykułu:
https://www.jospt.org/doi/full/10.2519/jospt.2022.11075